Odpowiedz 
Zakochanie, zauroczenie.
10-28-2008, 01:09 PM
Post: #1
Zakochanie, zauroczenie.
Zakochanie

Zakochanie (piorunujące uzależnienie emocjonalne człowieka od człowieka)– jest to II faza w rozwoju integracji seksualnej w okresie dojrzewania lub później – w zależności od indywidualnego rozwoju osoby. Faza zakochania (niezależna od wieku)jest konieczna. Jest to "powtórka z rozrywki" czyli przeżywanie więzi podobnych jakie człowiek przeżył z rodzicami, czyli piorunujące uzależnienie emocjonalne od rodziców w wieku dziecięcym, fascynujące zauroczenie, a od strony fizjologicznej – silna zależność emocjonalna od drugiej osoby. Z czasem zmienia się tylko scena. Poznaję nowych ludzi, ja jestem starszy/starsza, a uzależnienie zaczyna dotyczyć osób spoza kręgu rodziny.

- Tak więc, zakochanie początkowo zaczyna się bardzo przyjemnie, na tym etapie człowiek cieszy się tą drugą osobą, może nie jeść, jest przeszczęśliwy, fascynuje go/ją we wszystkim co robi, myśli, czuje. To o tej fazie mówią filmy. Jest to faza wstępna, bardzo potrzebna do prawidłowego rozwoju człowieka i miłości.

- Później nadchodzą pierwsze rozczarowania. Są to nagłe i zaskakujące odczucia, takie jak: lęk, zazdrość, obawa, że druga osoba odejdzie. Te odczucia często brane przez ludzi "zakochanych" w wielu przypadkach prowadzą do samobójstwa, bo człowiek "zakochany" chciałby mieć daną osobę tylko dla siebie. Przykładem tego jest zazdrość aż do śmieszności – „z tym zatańczyłaś/łeś”, „z tym rozmawiałaś/łeś”…. Okres ten charakteryzuje się "bałaganem" w kontakcie dwóch "kochających się" osób. Widoczne jest to w rozstaniach, powrotach, znów rozstaniach, bałaganie w uczuciach i odczuciach.

Co teraz? :hmm:

- albo trwam w zauroczeniu i bardzo tęsknię do bałaganu", którego nie jestem w stanie zauważyć, "cierpię" aż do śmieszności z powodu bezradności. Bezradność według mnie, przejawia się w żądaniu odczuć od drugiej osoby, których już nie ma, a często się zdarza, nigdy nie było.
- albo stopniowo się uniezależniam (odkochuję się), bo "cierpienie" zmusza mnie do tego. Dopiero teraz mogę uczyć się kochać, przy czym osoba z fazy zakochania może być tą samą osobą, którą będę darzyć prawdziwą miłością.

Ważnym jest też fakt iż możemy przejść zakochanie nie wiedząc o tym, nieświadomie. W większości jednak przypadków jest to okres niebezpieczny i wnoszący w życie zamęt. W zależności od wieku w którym przechodzę zauroczenie mogą dojść do tego trudne wybory i jeszcze trudniejsze decyzje.

Jak rozpoznać zakochanie/zauroczenie?
Odpowiedz cytując ten post
Sponsor
10-28-2008, 01:12 PM
Post: #2
 
Zakochanie / zauroczenie nie jest miłością!!!
To jak rozpoznać?

Zakochanie nie jest miłością, ani nawet nie jest początkiem miłości ponieważ nie ma nic wspólnego z tym czym jest MIŁOŚć. Jest jakby przeciwieństwem miłości.

* zakochanie
# miłość

* - pierwszym i najważniejszym elementem rozpoznawczym w zakochaniu jest to, iż osoba, którą „darzysz miłością w twoim mniemaniu” jest naj… w każdym niemal aspekcie życia (zachowania, poglądów, wyglądu itp.), nie widzisz wad (w skrajnych przypadkach wady uznajesz za zalety)

# - rozsądnie patrzysz na partnera, słuchasz, widzisz jego wady, zalety, (akceptujesz wady poprzez wyrozumiałość delikatnie je wykazując)

* - drugim takim punktem zapalnym jest zazdrość powodująca ogromny chaos w związku. Zazdrość
pobudza wyobraźnię, a ta prowadzi do piekła na ziemi. Początkowo jest wyrażana w żartach, później w poważnych dyskusjach, aż w końcu przybiera postać ostrych awantur.

# - tu natomiast jest zaufanie powodujące spokój, harmonię. Brak jest podejrzeń (nawet jeśli się budzą, są tłumione przez rozsądek).

* - trzecim charakterystycznym zachowaniem się w zakochaniu jest to, iż nikt i nic nie jest w stanie zmienić twojego zdania odnośnie obiektu twoich uczuć. Pożądanie tej osoby na własność jest tak silne iż żadne argumenty nie przemawiają za tym, aby wycofać się z takiego związku. Nie słyszysz negatywnych opinii innych ludzi, wręcz przeciwnie, tłumaczysz takie czy inne zachowania swojego obiektu zainteresowań.

# - miłość słucha innych, rozważa i wyciąga wnioski (ludzie potrafią także fałszywie opiniować osoby).

* - budzi agresywne zachowania w stosunku do osób myślących inaczej, mówiących inaczej, postępujących podejrzanie w stosunku do osoby „kochanej”.

# - nie czuje zagrożenia z powodu nawiązywanych nowych kontaktów z innymi osobami, ufa i wierzy kochanej osobie iż ta pragnie jedynie dobra dla niej. Nowo poznawane osoby traktuje z życzliwością i otwartością.

* - Nie wszystko da się wypunktować. To najbardziej jaskrawe zagadnienia. Ale jest jeszcze jeden element i kiedy usłyszysz go, to wygrałeś/łaś być może życie. W momencie, kiedy rozstanie jest ewidentne i powrót raczej niemożliwy, szukaj bardzo zaufanej ci osoby (może być obca), postaraj się o „szczerość do bólu” i słuchaj argumentów, które ci dana osoba mówi. W zakochaniu/zauroczeniu nie będziesz słyszeć.
Ale może usłyszysz własne pytanie:

A kiedy on/ona do mnie wróci?

Wówczas na 100% masz zakochanie/zauroczenie.
Smile
Odpowiedz cytując ten post
10-28-2008, 01:15 PM
Post: #3
Sprawdź - czy kochasz.
Sprawdź - czy kochasz.
Hymn o miłości / Pierwszy list do Koryntian, rozdz. 13/


Proponuję sprawdzić się, czy to co myślę, czynię w stosunku do drugiej osoby jest miłością.
W miejsce słowa Miłość i na początek każdej linijki tekstu, wstawić własne imię.

"Miłość nie zazdrości, (anaya nie zazdrości)
nie szuka poklasku, (anaya nie szuka poklasku)
nie unosi się pychą:
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.


Warto przyjrzeć się, czy te cechy u mnie są ponieważ Miłość

Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,...."


I to jest prawda, którą budują wytrwałość, ciężka praca nad sobą, wyrzeczenie, ale warto, bo życie jest tego warte.
:loved:
Odpowiedz cytując ten post
12-10-2014, 10:44 AM
Post: #4
RE: Zakochanie, zauroczenie.
zauroczenie przechodzi w zakochanie
zakochanie w rutynę a rutyna w nienawiść
Odpowiedz cytując ten post
01-09-2017, 11:12 AM
Post: #5
RE: Zakochanie, zauroczenie.
gorzej jak się człowiek cieszy, drugi człowiek zdaje się to odwzajemniać, a potem okazuje się, że brak w nim jakichkolwiek ludzkich odruchów... i stąd nienawiść, nawet bez rutyny.

ale wciąż uważam, że warto. swoje się przecierpi, ale karma wraca Wink
Odpowiedz cytując ten post
01-19-2017, 11:47 AM
Post: #6
RE: Zakochanie, zauroczenie.
aj wiecie jak to z miłością bywa - może dać takie szczęście, że człowiek uśmiecha się bez powodu od rana do wieczora, a może doprowadzać do wściekłości i łez.. no niestety, każdy musi to przeżyć.
Odpowiedz cytując ten post
Sponsor
03-10-2017, 12:08 PM
Post: #7
RE: Zakochanie, zauroczenie.
między jednym a drugim jest cienka granica i bardzo często łatwo je ze sobą pomylić.
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości